Można oczyścić zęby z kamienia i uznać zabieg za udany - a mimo to przeoczyć poważną chorobę. Dlaczego? Bo większość zmian rozgrywa się pod dziąsłem, poza zasięgiem wzroku. Dlatego zdjęcia RTG są dziś standardem rzetelnej stomatologii weterynaryjnej.
Czego nie widać gołym okiem
Szacuje się, że nawet 60% istotnych zmian w jamie ustnej jest niewidocznych podczas zwykłego oglądania. Korzenie zębów, kość wyrostka zębodołowego, ogniska resorpcji, ropnie i złamania korzeni ukrywają się pod dziąsłem i kością. RTG pozwala je zobaczyć i podjąć właściwą decyzję leczniczą.
Co pokazuje zdjęcie RTG
- stan korzeni i tkanki kostnej wokół zęba,
- ubytki resorpcyjne (kluczowe u kotów),
- ropnie okołowierzchołkowe i torbiele,
- złamania korzeni i zatrzymane zęby,
- zakres zaniku kości w chorobie przyzębia.
Jak wygląda badanie
RTG stomatologiczne wykonuje się w tym samym znieczuleniu co skaling - pacjent nic nie czuje i się nie rusza, dzięki czemu zdjęcia są dokładne. Małe czujniki lub kliszki umieszcza się w pysku, obrazując pojedyncze zęby. Badanie trwa krótko i jest całkowicie bezbolesne.
Dlaczego to zmienia leczenie
Dzięki RTG lekarz nie „zgaduje”, lecz widzi, które zęby można uratować, a które trzeba usunąć, i czy po ekstrakcji nie został fragment korzenia. To różnica między leczeniem kosmetycznym a realnym rozwiązaniem problemu - i mniejsze ryzyko, że ból wróci za kilka miesięcy.
Nowoczesna stomatologia w MultiVet
Pełna diagnostyka - z oceną każdego zęba i zdjęciami RTG - to fundament naszej opieki stomatologicznej. Zabiegi u psów i kotów prowadzi w gabinecie MultiVet w Lutyni lek. wet. Dominika Pilarz. Umów wizytę stomatologiczną i zadbaj o zdrowie zębów pupila kompleksowo.
Kiedy zdjęcie jest konieczne, a kiedy wystarczy oględziny
Przy rutynowym usuwaniu kamienia u młodego, zdrowego psa z czystymi dziąsłami zdjęcia bywają zbędne. Sytuacja zmienia się, gdy w jamie ustnej widać cofnięte dziąsło, ruchomy ząb, przebarwienie korony, obrzęk pod okiem albo gdy pacjent unika żucia jedną stroną. Wtedy oględziny odpowiadają na pytanie „czy coś jest nie tak", ale nie na pytanie „co dokładnie i jak głęboko".
U kotów zdjęcia wykonujemy szerzej, bo resorpcja zębów bywa niewidoczna z zewnątrz aż do momentu, gdy korona zaczyna się kruszyć. Rozpoznanie zmiany resorpcyjnej i decyzja o zakresie ekstrakcji opierają się na obrazie korzenia, nie na wyglądzie dziąsła.
Bezpieczeństwo i dawka
Zdjęcia stomatologiczne obejmują niewielki obszar i wykonuje się je w krótkim czasie, przy zachowaniu zasad ochrony radiologicznej. Pacjent jest znieczulony, więc nie trzeba go przytrzymywać w wymuszonej pozycji ani powtarzać ekspozycji, bo się poruszył. To jeden z powodów, dla których pełną diagnostykę robimy w ramach zabiegu, a nie w trakcie konsultacji na wybudzonym zwierzęciu.
Zdjęcia zostają w dokumentacji pacjenta. Przy kolejnym zabiegu można je porównać z nowymi i ocenić, czy zmiana postępuje, czy stan jest stabilny. Bez punktu odniesienia ta ocena jest zgadywaniem.
Najczęstsze pytania opiekunów
Czy zdjęcie zastąpi zabieg? Nie. Diagnostyka obrazowa mówi, co jest do zrobienia, ale samego kamienia, stanu zapalnego ani zęba nie do uratowania nie usunie. Zdjęcie skraca natomiast zabieg i zmniejsza liczbę niespodzianek, bo zakres pracy znamy przed jej rozpoczęciem, a nie w połowie.
Czy trzeba je powtarzać przy każdym zabiegu? Nie zawsze, ale w pacjentach z rozpoznaną chorobą przyzębia albo po ekstrakcjach warto, bo zmiany kostne postępują wolno i widać je tylko w porównaniu. U kota z resorpcją zębów kontrola obrazowa przy kolejnym zabiegu jest zasadna, bo proces zwykle obejmuje kolejne zęby.
Czy można zrobić zdjęcie bez znieczulenia? Technicznie da się przyłożyć czujnik do pyska wybudzonego zwierzęcia, ale nie da się ustawić go pod właściwym kątem do konkretnego korzenia i utrzymać bez ruchu. Efektem jest obraz nieczytelny albo ustawiony tak, że korzenie nakładają się na siebie. Diagnostycznie to strata czasu.
Co zabrać na wizytę
Jeżeli zwierzę było już leczone stomatologicznie, przynieś dokumentację i wcześniejsze zdjęcia, także z innej lecznicy. Przy pacjentach przyjmowanych po przeprowadzce z innego kraju dotyczy to również książeczki zdrowia i opisów zabiegów. Historia sprzed naszej pierwszej wizyty bywa najbardziej wartościową częścią dokumentacji.
Przygotuj też listę leków, które zwierzę przyjmuje na stałe, wraz z dawkami. Ma to znaczenie dla protokołu znieczulenia i dla planu opieki po zabiegu.
Na koniec uwaga praktyczna: zdjęcia RTG są częścią dokumentacji Twojego zwierzęcia i możesz o nie poprosić. Jeżeli kiedykolwiek zmienisz lecznicę albo pojedziesz na konsultację do specjalisty, komplet obrazów oszczędza kolejne znieczulenie tylko w celu powtórzenia diagnostyki.

