Resorpcja zębów, dawniej nazywana FORL (Feline Odontoclastic Resorptive Lesions), to jedna z najczęstszych i najbardziej bolesnych chorób zębów kotów - szacuje się, że dotyczy nawet co drugiego kota powyżej 5. roku życia. Problem jest podstępny, bo długo pozostaje niewidoczny, a koty po mistrzowsku ukrywają ból.
Na czym polega resorpcja
W przebiegu choroby komórki organizmu (odontoklasty) stopniowo rozpuszczają twarde tkanki zęba - od zębiny po szkliwo. Powstają ubytki, które odsłaniają wrażliwe wnętrze zęba. Ząb dosłownie „znika”, często zastępowany tkanką kostną. Proces jest bardzo bolesny, zwłaszcza gdy ubytek sięga korzenia.
Dlaczego tak trudno to zauważyć
Wiele zmian rozwija się pod linią dziąseł i jest niewidocznych podczas zwykłego oglądania pyska. Kot rzadko przestaje jeść całkowicie - częściej je mniej, wolniej albo połyka karmę bez gryzienia. Dlatego rozpoznanie wymaga badania w znieczuleniu i zdjęć RTG wszystkich zębów.
Objawy, na które warto zwrócić uwagę
- ostrożne jedzenie, upuszczanie karmy, wybieranie miękkiego pokarmu,
- ślinienie, czasem z domieszką krwi,
- „szczękanie" lub drżenie żuchwy przy dotknięciu pyska,
- chudnięcie, pogorszenie kondycji sierści,
- czerwona, przerośnięta linia dziąsła nachodząca na ząb.
Leczenie - dlaczego zwykle jest to ekstrakcja
Resorpcji nie da się cofnąć ani „zaplombować" jak zwykłej próchnicy. Standardem leczenia jest usunięcie chorego zęba, co natychmiast eliminuje źródło bólu. Decyzję o zakresie zabiegu podejmuje się na podstawie zdjęć RTG - to one pokazują, czy korzeń uległ już resorpcji, czy wymaga pełnej ekstrakcji.
Jak pomóc kotu
Ponieważ choroba jest tak częsta i bolesna, najważniejsze są regularne przeglądy stomatologiczne - zwłaszcza u kotów starszych. Wczesne wykrycie oznacza szybszą ulgę i mniejszy zakres zabiegu. Diagnostyką i leczeniem resorpcji zębów u kotów zajmuje się w gabinecie MultiVet w Lutyni lek. wet. Dominika Pilarz - umów wizytę stomatologiczną.

